Inne

 
 

Druga część snu

W drugiej części snu byłam z Tobą w jakiejś knajpce. Miałam wrażenie, że układ budynków był podobny do tego na Oksywiu, naprzeciwko Akademii. Siedzieliśmy sobie więc w tej knajpce, ja Cię na chwilę przeprosiłam i zostawiłam samego, ponieważ musiałam coś załatwić. Znalazłam się w domu u moich przyjaciół. Agnieszka kąpała się w jednej łazience, zaś w salonie był Mariusz z Kubą. Obaj oglądali jakiś mecz piłki nożnej w telewizji, jednocześnie jednak też zażywali kąpieli w wannie. Gdy Mariusz mnie zobaczył, podniósł się chcąc pokazać mi jakąś ciekawą sytuację tego meczu. Gdy się podniósł, ujrzałam go takiego, jak Pan Bóg go stworzył. Speszyło mnie to, więc odpowiedziałam mu tylko, że ja przyszłam do Agnieszki i weszłam do niej do łazienki.

Ultimatum

Urszula stanęła przed ciężkim zadaniem zweryfikowania swego sprytnego planu gwarantującego lepsze życie. Na pewno na początek postawi Bogdanowi ultimatum ? dopóki on nie ureguluje spraw ze swoją byłą żoną, nie będzie spełniała sypialnianych obowiązków małżeńskich. Drastyczne, ale tylko dla niego i powinno zadziałać. Ona sobie poradzi, ma przecież swoją niezawodną Agnieszkę, Agnieszka zawsze potrafiła też zorganizować męskie towarzystwo. A ponadto nie może przecież zapominać o ojcu swojego pierwszego dziecka, którego od czasu do czasu widuje. Istnieje ryzyko, że Bogdan zorganizuje sobie kogoś gdzieś na boku, ale co z tego. Jest za bardzo spłukany by ją zostawić. Kolejną częścią planu było złapanie kolejnego faceta.

Balsamująca piosenka

Na dzisiejszej mszy świętej parafia gościła księdza misjonarza i młodą Kenijkę. Ksiądz opowiedział w kilku słowach o sytuacji w tamtym kraju i najbardziej poruszające były dane dotyczące zdrowia. Ale najistotniejszy był ich występ muzyczny. Śpiewali piękne pieśni w kilku językach ? po polsku, angielsku i w kilku afrykańskich narzeczach. Chodząc do kościoła na msze staram się słuchać i wyłapywać treści, które mogłyby być poradą odnośnie mojej sytuacji. Przecież Bóg przemawia do nas Swym słowem i innymi znakami. Sztuką jest odczytywać te właśnie znaki i marzę, że kiedyś będę to potrafiła. I dzisiaj misjonarz wraz z Kenijką uczyli dzieci piosenki, której słowa mniej więcej mówiły tak: nie martw się, Bóg cię kocha, On się o Ciebie troszczy, bądź szczęśliwy i wszystko pomyślnie się ułoży.

Domek

Serdecznie dziękuję Panu za przesłany cennik. Bardzo spodobał mi się modułowy domek mobilny typu narożnego i mam podstawowe pytanie – jaka jest jego cena? Moje rozeznanie proszę potraktować jako bardzo wstępne, ale mam także kilka innych podstawowych pytań . Pierwsze z nich brzmi: czy taki domek nadawałby się do zamieszkania na cały rok? A jeżeli tak, jak rozwiązane jest jego ogrzewanie w okresie grzewczym? Ciekawi mnie również, jak wygląda jego późniejsza konserwacja? Kiedy już się konkretnie zdecyduję na zakup takiego domku, to jaki jest czas realizacji jego zamówienia? Ponadto intryguje mnie kwestia taka, czy zasięg Państwa działalności obejmuje również województwo zachodniopomorskie?

Ciarki

Czwartkowy koncert przypomniał mi utwory, przy słuchaniu których ciarki przechodzą po plecach. Wspaniałe melodie, ale przede wszystkim siła tekstów. Teksty te nawiązywały do ówczesnej sytuacji politycznej i ekonomicznej w kraju, ale ja osobiście odnoszę je do mojej obecnej sytuacji życiowej. I czekam wciąż na wiatr, który rozgoni ciemne, skłębione zasłony, że w końcu runą mury i pogrzebią stary świat, a rezultacie jeszcze będzie przepięknie i jeszcze będzie normalnie. Wiem, że powinnam w końcu wziąć sprawy w swoje ręce. Do tej pory ograniczał mnie strach, dlatego pewnych działań nie podejmowałam. Jednak zupełnie nie zmieniło to mojej sytuacji na lepsze, wręcz pogrążam się stopniowo.