Operacja
Artur w piątek ma operację. To nie będzie skomplikowany zabieg, chodzi o wycięcie guza ze ślinianki. Miał robioną biopsję i nie wykazała ona obecności komórek rakowych, ale nikt mu nie chciał dać stuprocentowej pewności. On jest bardzo inteligentnym mężczyzną i zdaje sobie sprawę z ryzyka, jakie niosą tego typu sytuacje. Stara się sobie wszystko racjonalnie wytłumaczyć, ale nie ukrywa zarazem, że się boi. To jest bardzo młody człowiek, pełen chęci do życia, ma milion planów na dalszą jego część. I teraz na jego drodze pojawiło się coś tak prozaicznego, jak choroba. Chyba wszystkim ludziom wydaje się, że są nieśmiertelni, albo przynajmniej bardzo mocni, dopóki nie podupadną na zdrowiu.
Sąsiedzi
Dzisiaj jest ponoć Dzień Sąsiada. Na osiedlu była jakaś feta, ale nie uczestniczyłam w niej. Miała też odbyć się imprezka integracyjna naszej klatki w mieszkaniu na ostatnim piętrze, ale pojęcia nie mam, czy faktycznie się odbędzie. Nie pociągają mnie już tego typu spotkania. Mam naprawdę niesamowitych sąsiadów, to naprawdę bardzo sympatyczni ludzie. Ale chyba chciałabym odciąć się od nich. W moim życiu zaszło wiele zmian, a im się chyba wydaje, że moje życie zatrzymało się półtora roku temu, bo jego jedyny sens stanowiło małżeństwo. A ono tak naprawdę było jakimś krótkim epizodem, który może mnie zatrzymał, ale tylko na chwilę. A teraz żyję dalej i jestem szczęśliwsza.
Czerwiec 5th, 2009 Tagi: dzień sąsiada, sąsiedzi
Agnieszka
Agnieszka zamyśliła się ponownie nad swoim życiem. Pogubiła się już w tym wszystkim całkowicie. Czy to możliwe, by kochać dwóch mężczyzn jednocześnie? Z każdym z nich czuła się rewelacyjnie. Najgorsze w tym wszystkim było to, że nie czuła żadnych wyrzutów sumienia mimo, iż każdy z nich sądził, że jest tym jedynym. To nie było zbyt trudne, bo wszyscy troje byli bardzo niezależni i niepisane porozumienie gwarantowało im pozostawienie sobie wolnej przestrzeni. Oczywiście Agnieszka miała jej najmniej, ponieważ swój czas musiała dzielić na trzy osoby ? ich dwóch i siebie samą. Była pewna, że oni są wobec niej uczciwi, choć oczywiście mogła się kiedyś zdziwić. Ciekawa była, jak to długo potrwa.
Ostatni odcinek Klanu
Z wczorajszego odcinka ?Klanu? wypłynęła, jak dla mnie osobiście, głęboka nauka. Otóż pani Kaczorek, osoba jak się okazało bardzo dowcipna i towarzyska, powiedziała, iż w towarzystwie swojego mężczyzny jest inna, niż bez niego. A dotyczyło to kwestii opowiadania dowcipów i bycia duszą towarzystwa ? to pozostawia jemu. Ponieważ mężczyźni chcą, by to kobiety śmiały się z ich dowcipów, a nie odwrotnie. Niestety ja tych zasad nie przestrzegałam nigdy i obawiam się, że nigdy robić tego nie będę. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mężczyźni chcą w naszych oczach widzieć uwielbienie dla siebie, że chcą nas otaczać swoją opieką i imponować nam na każdym kroku.
Sprzątanie kuchni
Po wyczyszczeniu łazienki na błysk, zamierzam wysprzątać kuchnię. Z kuchnią jest trochę więcej zabawy, ponieważ jest większa od łazienki, a co za tym idzie ma więcej szafek i zakamarków. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że moje kochane koteczki łażą gdzie chcą, bo kuchnia nie ma drzwi, jest połączona w dużym pokojem. Kocią naturą jest wspinanie się wszędzie, ciekawość to ich cecha wrodzona, więc nic na to nie poradzę. W tej kwestii nie zmienię nic ? nie wybuduję ściany z drzwiami, ani nie pozbędę się moich kochanych stworków. Dlatego co sobie ponarzekam, to moje, a sprzątnąć wszystko i tak trzeba. Nie zajmie mi to zapewne dłużej niż trzydzieści minut, więc nie jest tak źle.
Czerwiec 2nd, 2009 Tagi: kuchnia, sprzątanie
« Poprzednia strona — « Poprzednie Nastene » — Następna strona »
