Festiwal w Jarocinie
Była to jedyna tego rodzaju impreza w państwach należących do Układu Warszawskiego, czyli zależnych od ZSRR. Był to wentyl bezpieczeństwa dla ówczesnych władz. Oznacza to, że młodzi zbuntowani ludzie mogli się wówczas spełnić, mieli swoje miejsce - co rozładowywało atmosferę i społeczne niepokoje. Nie był więc to żaden ewenement poza kontrolą - kontrola była wszechobecna, nawet jeśli śpiewane teksty wykraczały poza cenzurę. Historia tej imprezy sięga lat siedemdziesiątych, kiedy to okoliczny dom kultury organizował przeglądy, a właściwie to zainicjował ten cykl jarociński klub Olimp. Jednak wówczas mało się tam działo, zagrała wprawdzie Anawa, Tadeusz Nalepa, czy Kasa Chorych, ale to jeszcze nie to.